
Pomimo że jest miliarderką, Melinda Gates, była żona Billa Gatesa, odmówiła zainwestowania w firmę ich 22-letniej córki Phoebe Gates.
+ Wideo pokazuje moment, gdy „domowy lew” atakuje ludzi po ucieczce z farmy
„Mam córkę, która w tym roku założyła firmę. Uzyskała [finansowanie], nie dzięki moim kontaktom, nie przeze mnie”, powiedziała 60-letnia Melinda podczas rozmowy z tenisistką Billie Jean King na Power of Women’s Sports Summit.
„Nie zainwestowałabym w to pieniędzy. Bardzo, bardzo trudno jest zdobyć finansowanie na swój biznes, jeśli jesteś kobietą. Musisz więc nauczyć się odwagi, by grać w tę grę i wytrwać.”
Phoebe, najmłodsza córka założyciela Microsoftu, nie została wymieniona z imienia, ale niedawno założyła startup razem ze swoją koleżanką z uczelni, Sophią Kianni.
Poprzez swoją firmę Phoebe uruchomiła Phia – aplikację modową, która wykorzystuje sztuczną inteligencję do porównywania ubrań na ponad 400 000 stronach internetowych, pomagając użytkownikom znaleźć najlepsze oferty.
Zdaniem Melindy, jeśli to jest „prawdziwy biznes”, inni będą gotowi go wspierać — a jeśli nie, jej córka nauczy się radzić sobie z odrzuceniem. „Tak jej powiedziałam. Dojrzewa przez to doświadczenie”, dodała.
To nie pierwszy raz, kiedy rodzina wyraźnie zaznacza, że chce, aby ich dzieci samodzielnie budowały swoją przyszłość. Bill Gates już wcześniej powiedział, że jego troje dzieci, Jennifer, Rory i Phoebe, odziedziczy „mniej niż 1%” jego fortuny po jego śmierci.
Zdjęcie i wideo: Instagram @phoebegates. Ten materiał powstał przy wsparciu sztucznej inteligencji i został sprawdzony przez zespół redakcyjny.
