
Chińska DeepSeek sprawia, że amerykańskie firmy technologiczne drżą ze strachu po wydaniu własnego darmowego narzędzia sztucznej inteligencji, które jest w stanie bezpośrednio konkurować z ChatGPT.
CEO firmy, Liang Wenfeng, stworzył DeepSeek w mieście Hangzhou w Chinach, wykorzystując zyski ze swojego udanego biznesu finansowego, choć niektórzy sceptycy kwestionują, jak duży wpływ ma chiński rząd na szybki rozwój firmy.
Wenfeng, który według doniesień chińskich mediów właśnie skończył 40 lat, uruchomił swoją aplikację w Stanach Zjednoczonych tego samego dnia, co inauguracja Donalda Trumpa. Teraz firmy z Doliny Krzemowej boją się, że DeepSeek może przejąć tryliony dolarów z globalnej wartości rynku technologii.
“Geek” matematyczny, który chciał stworzyć sztuczną inteligencję na poziomie ludzkim, Liang opowiadał swoim kolegom o swoich planach na początku swojej kariery, ale żaden z jego partnerów biznesowych nie wierzył zbytnio w jego ambicje.
Obecny CEO DeepSeek nigdy nie był motywowany przez pieniądze, według przyjaciół, ale zawsze chciał zdobyć szacunek świata technologii dominowanego przez USA. Trump chwalił ruch Chin w “wyścigu sztucznej inteligencji” jako ostrzeżenie dla USA, by “obudziły się”.
Jednak eksperci podkreślają, że USA i Wielka Brytania, które wcześniej wyrażały obawy dotyczące chińskich aplikacji, takich jak TikTok, naprawdę powinny być w stanie czujności, jeśli chodzi o poziom zaangażowania chińskiego rządu w zbieranie danych z AI DeepSeek.
“Podobnie jak TikTok, DeepSeek ma zdolność zbierania ogromnych ilości wrażliwych danych, które są w pełni podatne na ingerencję państwa,” wyjaśnił Luke de Pulford, dyrektor Międzynarodowego Sojuszu Parlamentarnego na rzecz Chin, w rozmowie z MailOnline.
“Poza naruszeniami ochrony danych, daje to Partii Komunistycznej przewagę strategiczną – mogą przetwarzać i analizować osobiste informacje o setkach milionów obywateli zagranicznych.”
Zdjęcie i wideo: X. Ta treść została stworzona przy pomocy sztucznej inteligencji i sprawdzona przez zespół redakcyjny.
