Pasażerowie zostają uwięzieni w autonomicznej taksówce Waymo na niebezpiecznej ulicy w Austin

Becky Navarro (Reprodução/TikTok)
Becky Navarro (Reprodução/TikTok)

Pojazd zatrzymał się w ruchu ulicznym i uniemożliwił pasażerom wyjście, co wywołało napięcie i stało się wiralem w sieci

Pasażerowie korzystający z autonomicznej taksówki Waymo w Austin, Teksas, przeżyli chwilowe napięcie, gdy pojazd zatrzymał się w gęstym ruchu na jednej z najbardziej niebezpiecznych dróg miasta i nie pozwalał im wyjść, jak podaje Chron.

Incydent, który przypomina odcinki serialu *Black Mirror*, miał miejsce, gdy autonomiczny pojazd zablokował się na pasie łączącym autostradę MoPac Expressway, pozostawiając pasażerów uwięzionych na kilka minut, podczas gdy ruch wokół nich płynął z dużą prędkością.

„Cały czas mówiliśmy: ‘Jesteśmy na autostradzie, proszę, przesuń samochód’”, powiedziała Becky Navarro w filmie opublikowanym na TikToku, który ma już ponad 500 tysięcy wyświetleń.

Według Navarro, „samochody trąbiły na nas, ale samochód się nie ruszał. Nie pozwalał nam wyjść”. W filmie Navarro widać, jak idzie wzdłuż drogi z innym pasażerem, podczas gdy zaparkowany pojazd widać w tle.

Navarro powiedziała, że po około pięciu minutach udało jej się opuścić pojazd. Dodała również, że samochód przekroczył pierwotny cel podróży i kierował się w stronę centrum miasta.

Później w filmie widać, jak pojazd ponownie uruchamia się i przyspiesza, przejeżdżając obok byłych pasażerów, którzy szli pieszo.

„Dla tych, którzy nie wiedzą, to jedna z najstraszniejszych ulic w Austin. Parkowanie na Mopac to śmiertelna pułapka. To mój największy strach,” skomentował jeden z użytkowników na TikToku, jak podaje Chron.

Według Navarro, drzwi zostały odblokowane dopiero po tym, jak zagroziła wsparciu klienta Waymo transmisją na żywo na TikToku. Firma z kolei twierdzi, że sytuacja była wynikiem błędnej obsługi pasażerów.

„Podczas podróży pasażerowie na filmie naciśnęli przycisk ‘stop’, a pojazd zatrzymał się na poboczu drogi przy prędkości 48 km/h,” powiedział przedstawiciel Waymo w oświadczeniu dla *The Post*.

„Pasażerowie mogli bezpiecznie wyjść w dowolnym momencie, a w żadnym momencie nasz zespół obsługi pasażerów nie odblokował drzwi zdalnie dla nich,” dodał rzecznik.

Waymo podkreśliło, że ich użytkownicy zawsze mają możliwość wstrzymania podróży i wyjścia z pojazdu, kiedy tylko tego chcą.

To nie był pierwszy incydent z udziałem autonomicznych pojazdów Waymo, które działają także w Phoenix, San Francisco, Los Angeles i Austin. W innym przypadku przedsiębiorca Mike Johns napotkał trudności próbując dotrzeć na lotnisko w Scottsdale, Arizona, gdy autonomiczny pojazd zaczął kręcić się w kółko, zamiast udać się do celu.

„Mam samolot do złapania. Dlaczego to coś kręci się w kółko? Kręcę się,” narzekał Johns w filmie opublikowanym na LinkedIn.

Po wezwaniach awaryjnych zespół wsparcia Waymo przejął kontrolę nad pojazdem zdalnie, umożliwiając pasażerowi dotarcie na czas na lot.

Zdalna pomoc była również kluczowa w innym przypadku, gdy policja z Los Angeles przejęła pojazd Waymo, który został skradziony podczas napadu na supermarket.

@beckypearlatx Zero gwiazdek dla Waymo. Kiedy zatrzymaliśmy się obok Deep Eddy Cabaret, a Waymo nie pozwoliło nam wyjść, zamiast tego skręciło w złym kierunku w stronę centrum miasta, powiedzieliśmy “proszę, wypuśćcie nas tutaj”, ale nie wypuściło nas, więc pojechało na wschód, zawróciło z powrotem w kierunku Deep Eddy Cabaret i potem ZATRZYMAŁO się w strasznym miejscu. Wciąż prosiliśmy, żeby się ruszyło, ale obsługa klienta odmówiła. #waymo #tiktok ♬ original sound – Becky Levin Navarro

Źródło i obrazy: NY Post / TikTok @beckypearlatx. Treść stworzona z pomocą sztucznej inteligencji i przeglądnięta przez zespół redakcyjny.

Back to top