
Luis von Ahn, CEO Duolingo, ponownie znalazł się pod ostrzałem w mediach społecznościowych po wygłoszeniu kolejnej kontrowersyjnej opinii na temat sztucznej inteligencji.
+ Insider sugeruje, że nowa część Tomb Raider może zostać wkrótce ogłoszona
Przedsiębiorca był już wcześniej krytykowany po tym, jak ogłosił, że chce uczynić z Duolingo firmę, w której „SI jest na pierwszym miejscu”, powierzając sztucznej inteligencji zadania wcześniej wykonywane przez ludzi.
Tym razem, podczas niedawnego wystąpienia w podcaście No Priors, wygłosił kontrowersyjne opinie na temat tego, jak według niego SI wpłynie na system edukacji w przyszłości.
„Ostatecznie nie jestem pewien, czy jest coś, czego komputery naprawdę nie mogą nauczyć,” wyjaśnił von Ahn, dodając, że „nauczanie przy użyciu SI jest znacznie bardziej skalowalne niż przy pomocy nauczycieli”.
Mimo to zaznaczył: „To nie znaczy, że nauczyciele znikną; nadal potrzebujemy ludzi do opieki nad uczniami. Nie sądzę też, aby szkoły zniknęły, ponieważ wciąż potrzebujemy przedszkoli.”
+ Kliknij tutaj, aby zobaczyć wideo
„[Jeśli] jest jeden nauczyciel i około 30 uczniów, każdy nauczyciel nie jest w stanie zapewnić indywidualnej uwagi każdemu uczniowi. Ale komputer potrafi. I w rzeczywistości komputer może… mieć bardzo dokładną wiedzę na temat tego, w czym ten uczeń jest dobry, a w czym słabszy,” dodał.
Szybko spadła na niego fala krytyki w mediach społecznościowych. „Ci ludzie z branży technologicznej mają prawdziwy problem z relacjami z prawdziwymi ludźmi,” napisał jeden z użytkowników Reddita.
„Potrzebujemy więcej nauczycieli, a mniej prezesów,” stwierdził inny. „Wyobraźcie sobie, co pomyśleli wszyscy nauczyciele, których miał, gdy to usłyszeli,” skomentował trzeci internauta.
Zdjęcie i wideo: Creative Commons. Treść ta została stworzona przy pomocy SI i sprawdzona przez zespół redakcyjny.
