
Layne Horwich otrzymała diagnozę raka piersi zaledwie dwa miesiące po ukończeniu 100 lat, ale już w wieku 101 lat została wyleczona — i teraz dzieli się swoim sekretem na długie i aktywne życie.
Historia Horwich została opublikowana przez grupę medyczną Endeavor Health z Chicago (USA) na ich stronie na Instagramie i szybko stała się viralem.
„Kiedy 100-letnia Layne Horwich usłyszała diagnozę raka piersi, zdecydowała się na lumpektomię prawej piersi, ponieważ była to najlepsza opcja pod względem komfortu i samopoczucia”, czytamy w poście.
„Pod opieką zespołu specjalistów z Endeavor Health, w tym chirurg onkolog dr Catherine Pesce, Layne powróciła do możliwie najbardziej niezależnego życia, szerząc pokój, spokój, życzliwość i odrobinę piękna i mody na świecie.”
W rozmowie z NBC lekarka ujawniła, że Horwich znała wszystkie dostępne opcje leczenia i sama podjęła decyzję o operacji: „Wiele osób w wieku 100 lat prawdopodobnie wybrałoby brak interwencji i rozmawiałyśmy o tym jako o możliwym rozwiązaniu” — powiedziała dr Pesce, szefowa oddziału chirurgii onkologicznej w Endeavor Health.
„Zrobiła własne rozeznanie i dowiedziała się, że forma leku w tabletkach może powodować wypadanie włosów. Powiedziała mi, że absolutnie tego nie chce, bo co tydzień chodzi do fryzjera” — wyjaśniła lekarka.
Dla Horwich wiek nie ma znaczenia — zawsze należy dbać o swoje zdrowie: „Grałam regularnie w tenisa aż do 92. roku życia. Staram się robić wszystko, co trzeba, by pozostać aktywną i zdrową” — opowiada.
Horwich świętowała swoje 101. urodziny w maju i według relacji niedawno zdała test na prawo jazdy.
Ma nadzieję, że jej historia zainspiruje inne kobiety do bycia bardziej proaktywnymi w kwestii własnego zdrowia: „W moim przypadku miałam szczęście trafić na dr Pesce. Zachęcam inne kobiety, by nie żyły z czymś, co je niepokoi lub może być problemem zdrowotnym. Szukajcie specjalistycznej pomocy.”
Ten materiał został stworzony z pomocą sztucznej inteligencji i sprawdzony przez zespół redakcyjny.
