CEO zapłacił 400 000 dolarów, by poprowadzić Toronto Symphony Orchestra, co wywołało kontrowersje wśród muzyków

CEO zapłacił 400 tys. USD, by poprowadzić Orkiestrę Symfoniczną w Toronto, wywołując kontrowersje wśród muzyków
Zdjęcia: Instagram @mandlephil

Mandle Cheung, CEO firmy technologicznej ComputerTalk Technology i amatorski dyrygent, zapłacił prawie 400 tys. USD, by poprowadzić Orkiestrę Symfoniczną w Toronto przez jedną noc.

Cheung uważa się za fana muzyki klasycznej od czasów szkoły średniej, kiedy grał w zespole harmonijkowym.

„Widziałem magię tego człowieka stojącego przed orkiestrą z batutą. Pomyślałem więc: ‚Dlaczego ja też nie mógłbym tego robić?’” – powiedział CEO ComputerTalk w wywiadzie.

„Mogę sobie na to pozwolić; to główny punkt. Kiedy pomysł przyszedł mi do głowy, pomyślałem: ‚Hej, może powinienem spróbować’” – dodał.

Chociaż kierownictwo Orkiestry Symfonicznej w Toronto zaakceptowało ten pomysł, niektórzy muzycy nie byli zadowoleni i powiedzieli, że grupa nie powinna oddawać swojego podium amatorom.

CEO zapłacił 400 tys. USD, by poprowadzić Orkiestrę Symfoniczną w Toronto, wywołując kontrowersje wśród muzyków
Zdjęcia: Instagram @mandlephil

Wiolonczelistka Lucia Ticho, przewodnicząca komitetu orkiestry, stwierdziła, że muzycy powinni byli być konsultowani przy decyzji o zatrudnieniu Cheunga oraz wyborze repertuaru.

Mandle Cheung dyrygował Symfonią nr 2 Gustava Mahlera, znaną jako „Zmartwychwstanie”, uważaną za jedną z najtrudniejszych do dyrygowania.

Została napisana na pełną orkiestrę, chór oraz dwóch solistów wokalnych, a jej czas trwania to około 90 minut.

Cheung odbył ponad 10 prób przed występem oraz pokrył wszystkie koszty koncertu: około 337 tys. USD, plus opłatę za wynajem sali Roy Thomson Hall w wysokości 45 tys. USD oraz honoraria solistów, około 15 tys. USD.

Zdjęcia: TikTok @The92Bible. Treść ta została stworzona przy pomocy SI i zweryfikowana przez zespół redakcyjny.

Back to top