
Kobieta uniknęła poważnego wypadku, gdy brama jej domu wypadła z prowadnic i przewróciła się w jej kierunku.
Na nagraniu z kamery monitoringu widać, że Carol Tavares, 30 lat, właśnie otworzyła bramę garażową, aby jej mąż mógł wyjechać samochodem.
Jednak brama wypadła z szyn i zaczęła się przewracać w jej stronę. Na szczęście Carol właśnie zrobiła krok do przodu, żeby zapytać męża o coś – dzięki temu uniknęła zmiażdżenia.
„Wszystko działo się bardzo szybko. W tamtym momencie myślałam, że to moje ostatnie pożegnanie. Byłam przerażona”, powiedziała w rozmowie z magazynem Crescer.
„Zrobiłam krok w stronę auta, żeby sprawdzić, czy [mąż] mnie słyszy i zapytać, czy zabrał przekąskę – i wtedy brama runęła z impetem.”
Powiedziała, że nie wie dokładnie, jak to się stało – pamięta tylko uczucie, jakby została uderzona młotem. Dopiero w szpitalu, oglądając nagranie z kamery, uświadomiła sobie, jak poważna była sytuacja.
Carol nie wyszła z tego całkowicie bez szwanku – brama przewróciła ją na ziemię, raniąc dłoń i stopę. „Minął już ponad miesiąc, a ja nadal nie mogę dobrze stanąć na tej nodze”, relacjonowała.
Na szczęście obrażenia okazały się lekkie i Carol wraca do zdrowia. Mimo szoku powiedziała, że jest wdzięczna za taki finał, który mógł być znacznie gorszy.
Zdjęcie i wideo: Instagram @caroltavaresss. Ten materiał został stworzony przy pomocy AI i sprawdzony przez zespół redakcyjny.
Ver essa foto no Instagram
