
Apple, jedna z firm najbardziej dotkniętych taryfami nałożonymi przez Donalda Trumpa, wysłała powiadomienie do swoich klientów, aby wyjaśnić wpływ tych podatków na jej ceny.
1 maja Apple potwierdziło, że jest mocno dotknięte trwającą wojną handlową, spowodowaną taryfami nałożonymi przez Donalda Trumpa na produkty importowane.
Firma technologiczna zauważyła, że nałożone taryfy spowodują wzrost kosztów o 900 milionów dolarów do końca drugiego kwartału roku, który kończy się w czerwcu.
Jednak Tim Cook, CEO Apple, zapewnił, że firma podejmie kroki, aby te dodatkowe koszty nie zostały w pełni przeniesione na klientów.
Cook powiedział, że Apple miało “ograniczony wpływ” taryf w drugim kwartale dzięki zmianom w łańcuchu dostaw i zapasach.
“Zakładając, że obecne globalne stawki taryfowe, polityki i aplikacje nie ulegną zmianie do końca kwartału, a żadne nowe taryfy nie zostaną dodane, szacujemy, że wpływ doda 900 milionów dolarów do naszych kosztów.”
Dodał, że większość iPhone’ów sprzedawanych w USA będzie pochodzić z Indii, a większość iPadów, Maców i Apple Watch będzie pochodzić z Wietnamu.
Dzieje się tak, ponieważ firma zainwestowała więcej pieniędzy, aby zapewnić produkcję swoich produktów w krajach poza Chinami. “Mamy skomplikowany łańcuch dostaw,” powiedział Cook.
“Zawsze istnieją ryzyka w łańcuchu dostaw. To, czego nauczyliśmy się jakiś czas temu, to to, że trzymanie wszystkiego w jednym miejscu wiązało się z wieloma ryzykami,” wyjaśnił CEO.
Pomimo tych strategii Apple wciąż pozostaje jedną z głównych firm dotkniętych taryfami. Dlatego eksperci sugerują, że klienci również odczują ich wpływ.
Chociaż nie w pełni, jak wyjaśnił Cook, ceny iPhone’ów mają wzrosnąć znacząco. Analitycy rynku sugerują, że telefony Apple za 1000 dolarów wkrótce przestaną być rzeczywistością.
Zdjęcie i wideo: Unsplash. Treść została stworzona z pomocą sztucznej inteligencji i sprawdzona przez zespół redakcyjny.
