
16-letnia dziewczyna ze Stanów Zjednoczonych była o krok od śmierci po tym, jak trafiła do szpitala z litrem płynu w płucach. Przyczyna? Uzależnienie od e-papierosów.
Isabella Troncao z Las Vegas w zeszłym roku zachorowała na infekcję bakteryjną, która początkowo objawiała się jako zwykły ból gardła, ale szybko przekształciła się w zespół Lemierre’a, który występuje, gdy drobnoustroje przedostają się do kluczowych naczyń krwionośnych.
Co gorsza, rozwinęła się sepsa, przez co Isabella musiała spędzić miesiąc w szpitalu. W tym czasie lekarze usunęli litr płynu z jej płuc.
Obecnie apeluje do młodych ludzi, by przestali palić e-papierosy. „Poczułam, że to znak od Boga, że jestem na tej Ziemi z jakiegoś powodu” – powiedziała w rozmowie z Daily Mail.
„To szaleństwo myśleć, że mogłam wszystko stracić w tak krótkim czasie. Zdecydowanie czuję, że dostałam drugą szansę.”
Jej mama, Francesca, 44 lata, twierdzi, że nie wiedziała o tym, że jej córka używała e-papierosa – najwyraźniej zaczęła palić, by zaimponować chłopakowi.
„To trudne, bo obwiniam też siebie. Wszyscy robimy głupie rzeczy, ale oni reklamują te e-papierosy owocowymi smakami i krzykliwymi kolorami… są gorsze niż zwykłe papierosy.”
Zdjęcie i wideo: GoFundMe. Treść została stworzona przy pomocy AI i zweryfikowana przez zespół redakcyjny.
