Google używa filmów z YouTube do trenowania swojej sztucznej inteligencji bez informowania twórców

Google używa filmów z YouTube do trenowania swojej sztucznej inteligencji bez informowania twórców
Google używa filmów z YouTube do trenowania swojej sztucznej inteligencji bez informowania twórców (Foto: Szabo Viktor/Unsplash)

Google ujawniło, że wykorzystuje część biblioteki filmów przesyłanych na YouTube do trenowania swoich narzędzi sztucznej inteligencji.

Informację tę firma przekazała CNBC. “Zawsze wykorzystywaliśmy treści z YouTube do ulepszania naszych produktów i to się nie zmieniło wraz z pojawieniem się AI”, powiedział rzecznik YouTube w oświadczeniu.

“Równocześnie dostrzegamy potrzebę ochrony, dlatego zainwestowaliśmy w solidne zabezpieczenia, które pozwalają twórcom chronić swój wizerunek w erze sztucznej inteligencji — i nadal jesteśmy temu zobowiązani.”

Według YouTube, każdego dnia na platformę trafia średnio 20 milionów filmów. Choć Google zdaje się wykorzystywać jedynie niewielką część zawartości, eksperci podkreślają, że może to oznaczać poważne naruszenie praw autorskich.

Zgodnie z raportem CNBC, twórcy publikujący materiały na platformie nie zostali poinformowani, że ich filmy są wykorzystywane do trenowania AI Google. Niemniej jednak, przesyłając film, użytkownik wyraża zgodę na szeroką licencję, jaką YouTube posiada na zamieszczone treści.

“Udostępniając Treści w Serwisie, udzielasz YouTube’owi światowej, niewyłącznej, wolnej od opłat licencyjnych, zbywalnej i podlegającej sublicencjonowaniu licencji na ich wykorzystanie” – czytamy w warunkach korzystania z usługi.

Foto i wideo: Unsplash. Treść została stworzona z pomocą AI i zweryfikowana przez zespół redakcyjny.

Back to top