Pasażer Air India zgłosił, że “nic nie działało” w samolocie na kilka godzin przed fatalnym wypadkiem.

Pasażer Air India relacjonował, że „nic nie działało” w samolocie na kilka godzin przed tragicznym upadkiem
Pasażer Air India relacjonował, że „nic nie działało” w samolocie na kilka godzin przed tragicznym upadkiem (Zdjęcie: X)

Pasażer, który podobno znajdował się na pokładzie tego samego samolotu Air India, który rozbił się w ostatni czwartek (12), relacjonował, że „nic nie działało” na pokładzie kilka godzin przed tragicznym wypadkiem.

Lot AI171 linii Air India rozbił się kilka minut po starcie z lotniska w Ahmedabadzie. Spośród 242 osób na pokładzie, tylko jeden mężczyzna przeżył – Brytyjczyk Vishwash Kumar Ramesh.

„Jedyny ocalały jest leczony w szpitalu. Pasażerowie to 169 Hindusów, 53 Brytyjczyków, siedmiu Portugalczyków i jeden Kanadyjczyk” – poinformowała Air India w oświadczeniu.

Na kilka godzin przed tragicznym wypadkiem mężczyzna o nazwisku Akash Vatsa miał opublikować wideo z wnętrza Boeing 787 Dreamliner Air India z lotu, który odbył się wcześniej tego samego dnia.

Lot wystartował z Delhi do lotniska w Ahmedabadzie. Jednak w filmach opublikowanych przez Vatsę relacjonował, że „nic nie działało” na pokładzie, w tym klimatyzacja, monitory, światła kabiny i przyciski do wezwania załogi.

„Klimatyzacja w ogóle nie działa. I, jak zwykle, ekrany waszych telewizorów też nie działają, ani ten przycisk do wezwania załogi” – napisał Vatsa w postach na X (dawniej Twitter).

„Nic nie działa. Nic! Nawet światła nie działają. To jest to, co oferujecie?” – ubolewał, ujawniając, że podczas lotu mocno się pocił z powodu wyłączonej klimatyzacji.

Ramesh, jedyny ocalały pasażer, powiedział Hindustan Times, że światła w samolocie „zaczęły migotać” tuż przed uderzeniem samolotu o ziemię.

Jego przetrwanie było możliwe, ponieważ siedział na „cudownym fotelu”, 11A. „Kiedy zobaczyłem wyjście, pomyślałem, że uda mi się wyjść. Spróbowałem i udało się. Może ludzie po drugiej stronie samolotu nie dali rady.”

„Nie wiem, jak przeżyłem. Widziałem, jak ludzie umierają przede mną – stewardesy i dwie osoby, które widziałem obok mnie… Wyszedłem z gruzów” – przyznał Vishwash w rozmowie z mediami.

Zdjęcie i wideo: X @akku92. Treść została stworzona z pomocą sztucznej inteligencji i została sprawdzona przez zespół redakcyjny.

Back to top