Studentka domaga się zwrotu czesnego po tym, jak wykładowca użył ChatGPT do przygotowania zajęć

Aluna pede reembolso da mensalidade depois de professor usar ChatGPT para elaborar as aulas
Studentka domaga się zwrotu czesnego po tym, jak wykładowca użył ChatGPT do przygotowania zajęć (Foto: Levart_Photographer/Unsplash)

Studentka Northeastern University w USA zażądała zwrotu czesnego po tym, jak odkryła, że jej wykładowca korzystał z ChatGPT do przygotowania zajęć.

Do sytuacji doszło w lutym, gdy Ella Stapleton, będąca na ostatnim semestrze studiów, była bardzo rozczarowana, przeglądając slajdy z kursu zachowań organizacyjnych i zauważyła, że wykładowca użył sztucznej inteligencji.

+ Trzy asteroidy mogą wkrótce uderzyć w Ziemię, powodując większy wpływ niż bomba w Hiroszimie

Studentka znalazła pytanie, które wykładowca zadał chatbotowi, prosząc o „szczegółowe omówienie modeli przywództwa”. Zastanawiając się, czy był to jednorazowy przypadek, odkryła więcej oznak użycia AI w poprzednich lekcjach – w tym błędy ortograficzne, zniekształcony tekst i wadliwe obrazy.

Z tego powodu postanowiła zażądać zwrotu pieniędzy za opłacony kurs, ponieważ płaciła wysoką kwotę za naukę na renomowanej uczelni. Tylko za ten jeden przedmiot płaciła 8 000 dolarów miesięcznie.

Zwróciła uwagę, że ten sam wykładowca miał surowe zasady dotyczące „nieuczciwości akademickiej” ze strony studentów, w tym zakaz używania sztucznej inteligencji. Krótko po ukończeniu studiów Ella została jednak poinformowana, że nie otrzyma zwrotu.

W rozmowie z The New York Times Rick Arrowood, wykładowca Elli, powiedział, że wprowadzał treści swoich lekcji do narzędzi AI, takich jak ChatGPT, aby „nadać im nowe podejście”. Wyjaśnił, że przeglądał teksty i uznał je za dobre, ale przyznał, że „powinien był przyjrzeć się im dokładniej”.

Arrowood dodał też, że nie korzystał ze slajdów podczas zajęć, ponieważ preferuje otwarte dyskusje między studentami, ale zdecydował się udostępnić materiały, aby mogli się z nich uczyć.

Tymczasem rzecznik Northeastern University oświadczył, że uczelnia „akceptuje użycie sztucznej inteligencji w celu poprawy wszystkich aspektów nauczania, badań i działalności operacyjnej”.

Wiele uniwersytetów w USA przyjmuje podobne stanowisko, twierdząc, że korzystanie z narzędzi AI jest uważane przez wykładowców za przydatne i istotne. Nie wszyscy studenci są jednak do tego przekonani.

Na stronach takich jak Rate My Professors, platformie do oceniania wykładowców, również rośnie liczba skarg na użycie AI. Większość studentów narzeka na hipokryzję wykładowców, którzy zakazują im korzystania z AI, podczas gdy sami z niej korzystają.

Ponadto wielu zastanawia się, dlaczego mieliby płacić tysiące dolarów za edukację, którą mogliby otrzymać za darmo za pomocą ChatGPT. Temat ten wciąż budzi kontrowersje, ale większość studentów i wykładowców zgadza się, że największym problemem jest brak przejrzystości.

Zdjęcie i wideo: Unsplash. Treść została stworzona przy pomocy AI i sprawdzona przez zespół redakcyjny.

Back to top