
TikTokerka Nicole Arena musiała wydać 45 dolarów na zmianę ubrania po tym, jak została zatrzymana w Disney World. Influencerka została poinstruowana, by założyć koszulkę na swój biały top.
„Byłam tak szczęśliwa, że tu jestem, że nawet nie zauważyłam, że jestem ‘nieodpowiednio ubrana’ i że zostanę zmuszona kupić koszulkę za 45 dolarów albo opuścić park bez możliwości wejścia na atrakcję, na którą czekałam godzinę” — żaliła się TikTokerka.
W poście zrobiła zdjęcie z mężem, oboje ubrani w sportowe ubrania, stojąc w kolejce do atrakcji w parku Epcot. Nicole miała na sobie czarne, długie legginsy i biały top.
„Było dużo osób w Disneyu, które miały na sobie znacznie mniej ubrań niż ja” — protestowała TikTokerka, która odsłaniała tylko część brzucha i ramion.
„Każdy, kto chodzi na siłownię, wie, że całkowicie normalne jest noszenie sportowego topu i legginsów. Poszłam do Disney jak na siłownię” — usprawiedliwiła się.
Personel parku zabronił TikTokerce wejścia na atrakcję, co podzieliło opinie internautów.
„To przecież stanik. Oczywiście, że nie można tego nosić w parku dla rodzin. Bądźmy realistami. Cieszę się, że zaczynają to traktować poważnie” — skomentowała jedna osoba.
„Ludzie! Nawet bym nie zauważyła jej ubrania. Poza tym jest bardzo gorąco” — bronił ją inny użytkownik.
Disney jeszcze nie skomentował incydentu, ale na swojej stronie internetowej informuje, że odwiedzający muszą nosić „odpowiedni strój”, w tym buty i koszulki.
@arenalifts Odpowiadając @bakedpotayter ♬ original sound – nay ᥫ᭡.
Zdjęcia: TikTok @arenalifts. Ten materiał został stworzony z pomocą SI i sprawdzony przez redakcję.
