Transformacja i innowacja: stara więzienie staje się kompleksiem apartamentów w Stanach Zjednoczonych

The Alexander Company

Stara więzienie w Wirginii, USA, zostało przekształcone w kompleks apartamentów, które zostały sprzedane zaledwie miesiąc po ich premierze.

Reformatory Lorton, stare więzienie w Wirginii, USA, które działało od 1901 do 2021 roku, zostało przekształcone w piękny kompleks apartamentów, który został sprzedany zaledwie miesiąc po jego premierze.

Jednostka korekcyjna, składająca się z kilku ciemnych i gęstych bloków, w których mieszkali więźniowie, zaczęła być przebudowywana zaraz po jej zamknięciu i została całkowicie odnowiona; dawne więzienie i jego tereny zostały zastąpione parkiem, polem golfowym, trzema szkołami i centrum sztuki.

W 2008 roku hrabstwo zaczęło współpracować z firmą The Alexander Company, firmą budowlaną z Wisconsin, specjalizującą się w zachowaniu historycznym i adaptacyjnym ponownym użyciu, a firma zaproponowała przekształcenie kampusu w 165-mieszkalny kompleks mieszkaniowy.

W wywiadzie dla CNBC Make It, David Vos, menedżer projektu w The Alexander Company, mówił o znaczeniu przekształcenia miejsca, takiego jak Reformatory Lorton, zachowując jednocześnie jego wspomnienia, nawet jeśli są one smutne.

„Naprawdę uważamy, że ważne jest zachowanie historii, abyś mógł uczyć się z przeszłości i nie popełniać tych samych błędów w przyszłości” – powiedział.

Vos wyjaśnił, jak nazwa kompleksu apartamentów to odzwierciedla: „Powód, dla którego wybraliśmy nazwę Liberty, to fakt, że naprawdę czuliśmy, że uwalniamy te budynki od ich mrocznej, niedawnej przeszłości.”

Apartamenty zostały otwarte w czerwcu 2017 roku, a według Vosa wszystkie dostępne jednostki zostały wynajęte w ciągu kilku miesięcy. Kompleks jest w pełni zamieszkany od tego czasu.

„Społeczność przyjęła projekt Liberty z wielką serdecznością. Wszyscy są bardzo dumni z tego, co tutaj zrobiliśmy i bardzo zadowoleni z wyników” – powiedział Vos.

 

Treść ta została stworzona przy pomocy sztucznej inteligencji i sprawdzona przez zespół redakcyjny.

Back to top