
Po tym, jak Donald Trump oskarżył swojego byłego partnera o „uzależnienie od narkotyków”, Elon Musk odpowiedział, pokazując wynik niedawnego testu toksykologicznego.
+ Delfin z strukturą przypominającą kciuk ujawnia nietypowy przypadek mutacji genetycznej
Wcześniej dyrektor generalny Tesli był oskarżany o uzależnienie od ketaminy, co rzekomo miało być przyczyną problemów z pęcherzem.
Według doniesień, podczas podróży z Trumpem jako jego doradca, Musk zawsze nosił ze sobą pudełko z tabletkami. Przyznał się do stosowania tego leku w marcu 2024 roku, wyjaśniając, że został mu on przepisany przez lekarza na depresję.
Wówczas powiedział, że przyjmował tylko „niewielką ilość” co „dwa tygodnie”. „Jeśli bierzesz dużo ketaminy, nie jesteś w stanie pracować – a ja mam mnóstwo pracy”, wyjaśnił w programie The Don Lemon Show.
Po oskarżeniach o bycie „uzależnionym”, Musk opublikował na swoim profilu w serwisie X (dawniej Twitter) zdjęcie testu toksykologicznego, którego wynik był negatywny.
Po współpracy z Trumpem, kiedy Musk pełnił funkcję przewodniczącego Department of Government Efficiency (DOGE), przedsiębiorca zaczął ostro go krytykować i wezwał nawet do jego impeachmentu.
Nagłe zakończenie przyjaźni określane jest przez media jako „chaotyczne rozstanie”. Musk wręczył nawet Trumpowi w prezencie samochód Tesli, który obecnie prezydent USA wystawił na sprzedaż.
Zdjęcie i wideo: Creative Commons / X @elonmusk. Treść została stworzona z pomocą AI i zredagowana przez zespół redakcyjny.
lol pic.twitter.com/pMe3YfXFxS
— Elon Musk (@elonmusk) 17 czerwca 2025
