
Turysta ujawnił cenę małej butelki wody w hotelu w Las Vegas, a jego relacja wywołała oburzenie w mediach społecznościowych.
Hotel w Las Vegas został ostro skrytykowany w sieci po tym, jak blog podróżniczy A View from the Wing opublikował relację turysty, który był zszokowany ceną zwykłej butelki wody.
Mężczyzna, którego tożsamości nie ujawniono, miał zatrzymać się w Aria Resort & Casino, gdzie najtańszy nocleg kosztuje 280 dolarów. Według jego relacji, pracownik hotelu, który uzupełniał minibar, poinformował go, że woda, którą wziął, kosztowała 26 dolarów.
Dla porównania: ta sama butelka wody sprzedawana jest w kawiarni na niższym piętrze hotelu za 7,45 dolara.
W kwietniu inny blog podróżniczy na Facebooku udostępnił zdjęcie menu minibaru w innym hotelu w Las Vegas, gdzie butelka Fiji Water kosztowała niemal dwa razy więcej niż Coca-Cola Deluxe.
Pod zdjęciem pojawił się podpis: „Czy uważasz, że warto płacić za wygodę, czy to już przesada?”, a podróżnik poddał sensowność cen pod wątpliwość.

Choć powszechnie wiadomo, że ceny produktów w hotelowych minibarach są zawyżone, tak wysoka cena za wodę rozwścieczyła internautów.
„Ceny w Las Vegas całkowicie wymknęły się spod kontroli, a kierownictwo zastanawia się, czemu liczba odwiedzających spada. Vegas kiedyś było przyjemnym i tanim miejscem na weekend. Teraz weekend kosztuje tyle, co całe wakacje”, skomentował jeden z użytkowników.
„Po co korzystać z minibaru? Wszyscy wiedzą, że ceny są absurdalne. Zawsze zamawiaj napoje gdzie indziej. Daj kelnerce dolara napiwku i poproś o wodę”, napisał inny.
Zdjęcie: Pexels. Treść została stworzona przy pomocy AI i sprawdzona przez zespół redakcyjny.
